Pomysł przyszedł mi do głowy w połowie lutego, przed manewrami „Cytadeli” w Gdańsku. Jednak wtedy śnieżyca i zmęczenie nie pozwoliły go zrealizować. Może i dobrze, bo patrolem uczciliśmy rocznicę mobilizacji marcowej. Tydzień poprzedzający to wydarzenie wypełniły telefony, uzgodnienia i dopasowywanie terminów. Bardzo zależało nam na tym by wszystko wypadło jak najlepiej, w końcu rocznica zobowiązuje, a dodatkowo Gdańsk nie jest łatwym miejscem na tego typu działania.

Patrol w Gdańsku - relacjaW końcu wszystko zostało dograne – „startujemy”. Na patrol, po Starówce, ruszyliśmy we trzech: Przemek, Michał i Marek. Zbiórka u mnie o 15, zakładamy mundury i rynsztunek, wsiadamy do samochodu Bartka i w drogę. Na Targu Węglowym formujemy patrol i z bagnetami na karabinach ruszamy, „pilnować” porządku, w rocznicę mobilizacji. Przechodzimy przez Złotą Bramę i zaczynamy mijać pierwszch zaskoczonych ludzi. Lekka obawa, z jaką ruszyłem na patrol, mija, jest to odbiór pozytywny. Idziemy powoli Długą, wchodzimy na Długi Targ, wszstko przebiega spokojnie.


Patrol w Gda nsku - relacjaKierujemy się nad Motławę by przejść jej brzegiem i dalej uliczkami Gdańska pod Pocztę Polską, gdzie od pierwszych chwil wojny przyszło odpierać ataki wroga. Oddajemy honory przed tablicami upamietniającymi bój i ruszamy dalej na Starówkę.


Patrol w Gdańsku - relacjaPrzemierzamy Mariacką, okolice Kościoła Mariackiego i wracamy na Długi Targ. Sprawdzamy hałasujących robotników, którzy montowali jakieś rusztowanie, później zainscenizowaliśmy kontrolę dokumentów przechodnia. Po tym wszystkim powoli, rozglądając się uważnie wracamy na Targ Węglowy. Patrol w Gdańsku - relacja

Całe wydarzenie przebiegło niezmiernie szybko, bez zgrzytów i przyniosło nam mnóstwo satysfakcji.



Zapraszamy do obejrzenia zdjęć, z tego wydarzenia, w naszej galerii.

Przemysław Michalski